




Hôtel Casa Moho Saint-François-Longchamp 1450
O tym hotelu
Casa Moho zasługuje na swoje 8,8 dzięki temu, co rodziny sprawdzają najpierw: narty startują od drzwi w kierunku Station 1450, a basen w środku nie jest tylko na pokaz, wychodzi wprost na trasę, więc lekcja pływania dla najmłodszych służy też jako rozpoznanie zjazdu na jutro. Jacuzzi i solarium pokrywają połowę popołudnia rodziców, a brodzik zapobiega kłótniom o duży basen. Dźwiękoszczelne pokoje z balkonem i widokiem na góry pomagają wszystkim naprawdę spać po dniu na nartach. Na dole restauracja prowadzi prawdziwą kolację rodzinną, a nie menu przekąskowe, z salonem spa na spokojniejszą godzinę przed nią. Col de la Madeleine leży osiem kilometrów dalej dla tych, którzy chcą dłuższej trasy w dzień odpoczynku. Goście wracający tu co roku często podkreślają właśnie tę konkretną cechę.