




Hotel & Residence Rebhof
Basen z widokiem i wieczory przy ogniu
O tym hotelu
Rebhof łączy basen skierowany na widok z kominkiem na zewnątrz, który wieczorem staje się prawdziwą atrakcją poza samą wodą. Prywatne zameldowanie i wymeldowanie nadają pobytowi bardziej osobisty charakter, a minimarket, plac zabaw dla dzieci i stacja ładowania samochodów elektrycznych dopełniają praktyczny, przyjazny rodzinom obiekt. Są też miejsca na grilla i parking dla rowerów, a kontynentalne śniadanie w formie bufetu z lokalnymi specjałami, świeżymi wypiekami, serami, owocami i sokami rozpoczyna dzień. Wieża Prochowa jest trzy i pół kilometra dalej, a teatr w Merano pięć kilometrów, w okolicy organizowane są wycieczki piesze i rowerowe. Pokoje są dla niepalących, a sprzęt do sportów wodnych to nietypowy dodatek dla gości szukających czegoś więcej niż narty i basen. Ocena 9,8 od 51 gości potwierdza bardzo wysoki poziom.
- Basen z widokiem
- Kominek na zewnątrz
- Stacja ładowania
- Plac zabaw
Nasza opinia
Rebhof pasuje do rodzin, które szukają naprawdę dobrze wyposażonego obiektu, od placu zabaw po stację ładowania, z kominkiem na zewnątrz, który zamienia wieczory w wydarzenie. Prywatne zameldowanie sprawia, że przyjazd jest płynniejszy niż przy zatłoczonej recepcji, a ocena 9,8 od 51 gości potwierdza poziom. Kto potrzebuje tylko prostego pokoju na noc, może uznać ofertę za zbyt bogatą, ale kominek i basen są warte uwagi.
- Po kolacji spotkajcie się przy kominku na zewnątrz, to prawdziwa perła obiektu
- Ładuj samochód elektryczny w nocy na hotelowej stacji
- Pozwól dzieciom pobawić się na placu zabaw przed wieczorem przy ogniu, wszystko jest na jednym terenie
Dlaczego to lubimy
- Basen z widokiem i kominek na zewnątrz
- Prywatne zameldowanie i wymeldowanie
- Stacja ładowania aut elektrycznych
- Plac zabaw i miejsca na grilla
Za co goście to ceniąNajbardziej zapamiętaliśmy palenisko na zewnątrz: niemal każdego wieczoru spotykaliśmy się przy nim po basenie, zamiast od razu iść do pokoju. Prywatne zameldowanie sprawiło, że przyjazd po długiej drodze był bardziej powitaniem niż kolejką. Plac zabaw zajmował dzieci późnym popołudniem, gdy szykowaliśmy sprzęt narciarski na kolejny dzień, a stacja ładowania okazała się bardzo wygodna dla naszego wynajętego auta.